Język niemiecki

Hannah z Niemiec

Hannah z Niemiec Od października gościmy w naszej szkole stypendystkę organizacji Kulturweit z Niemiec Hannę Priesmeier. Równolatka naszych maturzystów wspiera naukę języka niemieckiego, pełni funkcję native speakera na lekcjach niemieckiego, wzbogaca i urozmaica naukę języka obcego oraz uczestniczy w życiu nastolatków. Hannah towarzyszy nauczycielom języka niemieckiego w klasach licealnych. Zajęcia ze stypendystką cieszą się duża popularnością i motywują uczniów do nauki języka niemieckiego. Viel Spaß mit Deutsch!!!

Ich heiße Hannah, bin achtzehn Jahre alt und komme aus Deutschland. Dort habe ich zwei Geschwister und einen Hund. Meine Hobbys sind reiten, fotografieren und kochen. Nachdem ich das Abitur im Mai abgeschlossen habe, absolviere ich nun sechs Monate lang ein „freiwilliges soziales Jahr“ am Gimnazjum Nr.1 in Świdnik. In dieser Zeit wohne ich in einem Studentenwohnheim in Lublin. Hier gefällt es mir sehr gut. Wenn du zum Beispiel Hilfe beim Deutschlernen brauchst oder eine Frage hast, kannst du mich immer gerne ansprechen, oder mir in Facebook (Hannah Prri) schreiben.


Niemieckojęzyczna wycieczka do Wiednia

wycieczka do wiedniaW dniach 3-6 września odbyła się coroczna, organizowana przez nauczycielki języka niemieckiego wycieczka zagraniczna. Tym razem wybraliśmy Wiedeń. Mimo że wyjazd wiązał się również z końcem wakacji i początkiem ciężkiej szkolnej pracy. Wszyscy czekaliśmy na niego z ogromną niecierpliwością.
W wycieczce brało udział dziewięciu uczniów klasy 3D, dwie uczennice z klasy 3B i dwoje absolwentów naszej szkoły. Opiekunkami były Małgorzata Stępień i Anna Owsicka-Mazur. 3 września o 1 w nocy byliśmy już w autokarze zwarci i gotowi do wyjazdu na lotnisko Chopina w Warszawie, skąd wylecieliśmy o 7:20. Zarówno podróż autokarem, jak godzinny lot minął nam gładko bez zbędnych utrudnień. Jednak pomimo próby snu byliśmy wszyscy bardzo zmęczeni. O odpoczynku nie było mowy. Po przylocie odebraliśmy walizki i już o 10 spotkaliśmy się z panią przewodnik. Przejechaliśmy metrem do naszego hotelu, który, choć z zewnątrz nie prezentował się zbyt pięknie (budynek był brudny i stary) to po wejściu do środka przekonał nas, że pozory mylą i nie należy oceniać książki po okładce. Było czysto, przytulnie i przyjemnie, jednak na rozejrzenie się po pokojach także nie było czasu. Zostawiliśmy bagaże i ruszyliśmy w miasto. Do godziny 13 zwiedzaliśmy Wiedeń pod okiem przewodnika. Mieliśmy okazję zobaczyć m.in.: Katedrę Świętego Szczepana, Muzeum Historii Naturalnej oraz Muzeum Historii Sztuki mieszczące się naprzeciwko siebie, a także wiele zabytkowych pomników i różnorodności, które kryje w sobie to miasto. Zauważyliśmy, że jest ono otwarte na ludzi. wycieczka do wiednia zdięcie grupoweCzłowiek w każdym wieku i z każdej narodowości znajdzie tu dla siebie miejsce. Ludzie byli uprzejmi i mogliśmy czuć się bezpiecznie. Dla kilku osób była to pierwsza zagraniczna podróż i pojawił się pewien stres jednak nie było powodu do obaw.
Podczas całego pobytu posługiwaliśmy się samodzielnie planem miasta, co pozwalało nam o wiele ciekawiej poznać miasto. Po chwili oddechu, zakupach i obiedzie byliśmy skazani na zwiedzanie Wiednia bez pomocy przewodnika. Jednak, kto pyta nie błądzi i nasze opiekunki idealnie poradziły sobie z przejazdami i organizacją czasu. O 19 głodni i zmęczeni wróciliśmy na kolację do hotelu. Posiłek był smaczny. A podczas ciszy nocnej, która zaczynała się o 22 nie sprawialiśmy problemów, z czego panie były bardzo zadowolone.
Przez całą wycieczkę zdążyliśmy zobaczyć również wiele ciekawych miejsc. Zwiedziliśmy muzeum poświęconej cesarzowej Sissi (Elżbieta Bawarska) oraz muzeum Habsburgów, gdzie dowiedzieliśmy się wiele o samych Habsburgach, ich codziennym życiu i okolicznościach śmierci barwnej postaci Sissi. Będąc w Hofburgu, zobaczyliśmy też skarbiec i parlament. Widzieliśmy Schoenbrum, letnia rezydencje Habsburgów otoczoną zapierającymi dech w piersiach ogrodami. Teatr zamkowy, kościoły (m.in. obecną siedzibę Zakonu Krzyżackiego) Belweder, budynek opery, biblioteki narodowej, ratusza, jedyną stajnie na świecie, która znajduje się w środku miasta, Ringstrasse, plac Marii Teresy, budynek giełdy na Starówce, znany i zadziwiający Hundertwasserhaus, jedyną synagogę, która przetrwała w Wiedniu od czasu wojny, Prater oraz piękny cmentarz z grobami słynnych kompozytorów i Krypty Cesarskie, w których mieszczą się zabalsamowane ciała Habsburgów.
Nie sposób wymienić wszystkiego, co udało nam się zobaczyć, o czym dowiedzieć wiele nauczyła nas ta niesamowita wycieczka. Wszyscy byliśmy pod wielkim wrażeniem tego pięknego miasta, wciąż rozwijającego się i cieszącego się życiem, pędzącego do przodu. Jednak wszystko, co dobre szybko się kończy i my również z wielkim żalem musieliśmy już wracać do domu. W poniedziałek po obiedzie i wymeldowaniu się z hotelu ruszyliśmy na lotnisko. O północy byliśmy już w Świdniku, by od nowa zacząć nowy rok szkolny.

Julia Grudzień, Kasia Gałan kl.3D